Zenon Jacek
Poeta
Osoby dramatu:
Poeta fekalliczny
Duch
Penis Poety
Miejsce akcji:
brudne małe ciemne zabałaganione mieszkanie, wszędzie
leżą sterty papierów i puste powywalane puszki po piwie oraz butelki po winie
i wódce
AKT
Poeta fekalliczny pisze, a potem odczytuje (mrukliwie, pod nosem) zapisany na kartce tekst, a następnie mówi głośno:
- ACH CZEMU NIE ZAŁAPAŁEM SIĘ NA WCZESNY TOTART?!!
Zasłona od okna porusza się jak od podmuchu wiatru i słychać głos Ducha:
- Boś chujowion.
Poeta fekalliczny odwraca się drżąc, ale mimika twarzy poety wskazuje na refleksję przesłyszało mi się. Poeta fekalliczny wraca do zapisywania (nanoszenie poprawek, charakterystyczny oralny motyw wkładania ołówka do ust i spoglądania w sufit jakoby w poszukiwaniu natchnienia i rozważanie różnych możliwości) i odczytywania. Widownia znów nie słyszy co czyta P.F.. Jego głos zagłuszają dźwięki charakteryzujące kolejne pory roku. W między czasie P.F. zmienia ubranie, odzwierciedlając to samo co dźwięki.
Odpowiednio:
ćwierkanie ptaszków - P.F. w zwiewnej koszuli
dzieci krzyczą zza okna "Hurra! Wakacje!" - P.F. zdejmuje koszulę,
pod którą ma krótki rękawek
szum spadających liści - P.F. zakłada sweter
odgłos zawiei i zamieci śnieżnych - P.F. zakłada czapkę i szalik (ma nie dogrzane
mieszkanie)
Przez cały czas chodzi po scenie i czyta (niekiedy nanosząc jeszcze jakąś małą zmianę), a potem powtarza z pamięci. Gdy nadchodzi zima już nie potrzebuje kartek, zna wszystko na pamięć. W pewnym momencie pokłada się na wersalkę, i zaczyna się masturbować, wciąż recytując. Recytuje, masturbuje, recytuje, masturbuje, recytuje, dochodzi (do wytrysku).
KURTYNA