Zwierzak-Lewecki
To Małgorzata jest mistrzem


Szczecin Główny
uporczywie wytężam wzrok
zniknęła mi już Twoja czerwona kurtka.
lirycznie i impresyjnie
-jak u Kasprowicza
tylko ten uśmiech młodej drużniczki
która chce mnie zabić
jednym ruchem lizaka!
tu nie pasuje...
Nie jestem chyba
zbyt giętki Naprawdę
jedynie trzeba wyeliminować
trochę tego melancholizmu
-alkoholizmu...
-Niech pani jeszcze nie odprawia!
-Muszę-głupia mina
Dobra
w końcu przecież już cię nie widzę.
Ruszyło z wolna i pędzi
Nie bolało?! tak bardzo to nie

Warszawa Śródmieście
Już prawie ciepło
siedzą na ławce i jarają
też bym zapalił
ale ciągle chce mieć zielone płuca
z idiotycznym uśmiechem: nie palę!
Nerwowo się robi
choć trochę ckliwie
chyba
-Jesteś prawie dobry
tylko...
On spóścił głowę
zaraz podnosi
i:!!!
-Ty, kolego! To prywatna rozmowa!
Znów zapomniałem
że jestem jednak
dostrzegalny

ref:

Strasznie chcę być
niewidzialny (3xbis)
przecież nie mam swojego życia
przecież i tak rzadko na mnie patrzysz
(bis)

Co będzie w drugiej zwrotce
jeszcze nie wiem
A Ty?

powrót

© 2004 Mleko dosładzane przez Barmleczny.com