Pupu Ny-ny-ny
Sran ensropii srychicznej

Bezprzyczynowość jest wieczną Nicością, jednakże jako żądza otwiera wieczyste źródło.
Bowiem to Nic jest pragnieniem Czegoś.
A przecież istnieje jakaś Nicość, która coś daje: lecz samo pragnienie jest dawaniem tego, co jednak także jest Nicością, jako wyłącznie pożądające pragnienie.
A to jest wiekuisty stan pierwotny Magii, której istota opiera się na wewnętrznej pustce.
Ona z nicości czyni Coś i to tylko w obszarze samej siebie.
A przecież również to pragnienie jest niczym innym jak tylko samą wolą.
Nie ma niczego i nic też nie istnieej takiego, co dałoby jej coś i nie ma też takiego miejsca, gdzie by ją można znaleźć.*

w zimnie mniej się psuje --- teraz w cenie są narkotyki, po których masz pragnienie --- nie mam trosk nie mam problemów co prawda nie ma mnie kto wyruchać przepraszam - miałam nie być niska - kochać się ze mną, ale poza tym jest wszystko w porządku --- rozumiem ideę peleryny, a kiedyś nie rozumiałam --- nie mogę czytać latem w łóżku bo robale lecą --- nie lubię pieprzyć się z pijanymi kolesiami, a już na pewno nie będę taka głupia i nie będę nawet próbować zrobić takiemu laski --- niski: NIE równa się: niewysoki --- żeby, że tak powiem, powiedział pewien żeglarz, wiatrów nie było i wiedziałam, że go raczej na pewno pokocham. ---

zajmują mnie ostatnio zwykłe ludzkie sprawy
jak ból głowy na przykład albo jedzenie strawy

lubię czasem pomyśleć o seksie i go poaalizować - to dobrze czy źle? --- chciałabym żeby książę na białym rumaku wyrwał mnie wreszcie z diabelskich sideł masturbacji (a ostrzegam, że się nie pieprzę niezakochana niestety; i jest to stan trudny bo serce nie sługa) ---

ząb mówi już do mnie tylko "tu byłem" bo go już nie ma już nic nie czuje. zupełnie jak ty i ja. tylko nie wiem kto jest zębem, a kto dziąsłem, szczęką i całą resztą. zaznaczyłeś się we mnie kolejnym martwym zębem. tak się uzewnętrzniłeś mi cieleśnie. prawa dolna piąteczka. jest, a jakby jej nie było. (z analogii życie zęba i życie ludzkie można wyciągnąć wiele porównań. np. życie ludzkie teraz i dawniej (jego długość, jakość itemupodobne) umilając sobie nudne i mroźne przechadzki po ochydnym mieście do i od stomatologa.)


--- śniło mi się, że z wielką wściekłością rozwaliłam swój telefon komórkowy. Zrobiłam to w Wilanowie, tam koło Kamy. Potem było mi go żal. Zrobiłam to po rozstaniu z Andrzejem. A kiedyś jeszcze dawniej śniło mi się, że gdy wyglądałam z piątego piętra na podwórze to mi nad głową ludzie popełniając samobójstwa lecieli skacząc z dachu i ja ich próbowałam łapać. --- jak dzisiaj wieczorem nie umyję włosów to jutro na pewno zaśpię. --- codziennie należy oczyścić się z zanieczyszczeń wewnętrznych jak i zewnętrznych. używa się do tego wewętrznych i zewnętrznych części ciała. --- poszłam podnieść i zapomniałam podnieść - to dobrze czy źle? --- jestem kontenta, gdyż udało mi się zatrzymać pewien swój narastający kłopot. --- opętała mnie jedna rzecz teraz i ją perseweruję. nie lubię persewerować. --- miminalnie gazowana woda mineralna jest bardzo wspaniała --- myśli nie należy rozpraszać ale skupiać i znikać.

znajduję się w zaczarowanej krainie nietrzeźwości
innego stanu świadomości
pragnę polecieć tak wysoko
by spojrzeć panu Bogu w oko

przyznać się muszę, że oglądałam ryciny z Markiza de Sade i się podnieciłam --- jak się leży jest cieplej niż jak się stoi --- ciekawe po kim ja mam te policzki --- gdybyśmy, mogliśmy, byliśmy, wszystko o nas jest w czasie przeszłym i tylko przeszłym i zawsze: rano, wieczór, we dnie, w nocy w czasie przeszłym przeszłym i właśnie to tak potwornie smuci mnie, a teraz zjem marchew, bo po niej tak dobrze wstydzę się powiedzieć co się robi a ja nie mogę tego zrobić cały dzień i strasznie meczy mnie to. --- moja cipka odbijała się w małym lusterku i piękno wtedy było tam gdzie oko, które ją widziało --- zakochałam się na dwie godziny i miałam w tym czasie dwa orgazmy. nie zazdrość mu. --- wcale nie wyrzuciłam go jak obierki od kartofli. wcale. --- zaswędział mnie pośladek i się podrapałam --- czasami w pracy czuję się jak w Grecjii, Słowacji podczas wakacji... --- z nikim innym byłoby mi nie lepiej - tak powiedziałam. dziwna składnia. wiem. --- piłkarze mają jakieś takie głupkowate twarze ---

A zatem duch woli jest nie kończącym się poznaniem bezprzyczynowości, a życie pragnienia wieczną istotą woli.**

Czy myjesz czasem język?


_______________________________________________
* Tak to jest cytat
** Tak to jest cytat tego samego wielkiego człowieka.

powrót

© 2004 Mleko dosładzane przez Barmleczny.com